Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

"to Już jest koniec"

poniedziałek, 27 kwietnia 2009 23:23
i kończę z tym blogiem.
Przechodzem gdzie indziej:)
Żegnajcie.
Aleksandra

Ps. urodziny się udały, mimo negatywnego podejścia.
Ps2. Nie usówam, może wrócę

komentarze (1) | dodaj komentarz

"Koniec jest nowym początkiem"

piątek, 24 kwietnia 2009 16:32
Lubię te chasło tytułowe. Ma ono w sobie wiele ukrytych treści i pewnie nie raz, nie dwa będę używać go na tym blogu... na innych pewnie też.

Jestem absolwentką liceum. Mam wykształcenie średnie. Przede mną matura. Jestem w cudownym miejscu, gdzie wszystko jest możliwe. Obecne decyzje będą zbierać plony w przyszłości. Studiować, czy nie? Jak tak to co? Pracować? Wiązać się z kimś? Wyjść za mąż? Urodzić dziecko? Podróżować? Pić w każdy wieczór i imprezować ile się da? Poświęcić wolny czas na swoje zainteresowania i hobby? Iść na prawo jazdy? Wyjechać za granice w poszukiwaniu nowego życia i pracy? Wyprowadzić się z domu? [...] i wiele innych.

Ostatni raz siedziałam w klasie i patrzałam na twarze dziewczyn. Czułam błogom radość, że to już ostatni raz... Ulga. Ktoś wredny, zapewne realista, powiedziałby mi teraz, że skąd wiem, że w życiu będę natrafiać na miłych ludzi? Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak właśnie będzie. I nie chodzi miłym/niemiłym. Tylko kiedy nie ma się do kogo odezwać przez pół dnia to naprawdę jest męczące.
Konrad. Trzeba Go wyróżnić. Został nagrodzony przez grono pedagogiczne i otrzymał książkę i dyplom. Jestem naprawdę szczęśliwa, bo przez całą edukację miałam wrażenie, że był niedoceniany i niezauważony, co często doprowadzało mnie do furii.
Nie mogę też w tym miejscu zapomnieć o Gosi <Izzi> Dziewczyna do rany przyłóż... Naprawdę! Może nie taki aniołek, bo swoje odpały też miała, ale naprawdę kochana Kobieta! (nie, tu nie chodzi o tego królika...)
W trzeciej klasie zbliżyłam się też do Angeliki i Pauliny Ś. było to pewnie spowodowane sąsiedztwem ławkowym i pracom w grupach. Skończyło się to na miłych telefonach i wzajemną pomocom.
Ostatnią osobą godną uwagi jest DAGMARA! Kocham tą dziewczynę! Uwielbiam! Bez niej życie w klasie nie miałoby sensu! Umilała mi egzystencję docinkami, a ja oficjalnie z niej drwiłam. Zgadza się ja+ona=hmmm. Jednak o dziwo, gdy byłyśmy skazane na siebie sam na sam to... szczeże porozmawiałyśmy. Nie żałuję, ona pewnie też nie. Ponieważ właśnie od tamtego momentu wiemy, że łączy nas niechęć....
Wracałam Z Ameel w Konrada samochodzie. Miłe uczucie mając świadomość nie skwierczenia na przystanku czekając na autobus.
Przejeżdżaliśmy akurat, gdzie było duuuużo skoszonej trawy. Mmmmm  (tu pozwoliłam sobie na zmrużenie oczu) cudowny zapach! Wiosna i wolność! To wtedy pomyślałam jadąc, a w tle "In the end" Kat Deluna...
Mam plany, mam marzenia jednak to wszytsko jest pod wielką niewiadomą. Wolę nic nie mówić i tu nie chodzi o zapeszanie. Zdaję sobie sprawę, że moje własne i prywatne cele zmieniają się pod wpływem różnych okoliczności... Nic dl amnie nie jest pewne. Przynajmniej teraz. Obym w wieku 90lat wiedziała, co mnie czeka!

Ocenami się nie chwalę. Nie ma czym. Wierzę, że świadectwem maturalnym będę mogła świecić, ale to okaże się ok lipca.

komentarze (8) | dodaj komentarz

5... [Czerwień na białym]

niedziela, 19 kwietnia 2009 23:28
Polakierowane paznokcie na krwistą czerwnień, a w tle śnieżny papier z czarnym drukiem... "Dżuma" Alberta Camusa. Książka godna polecenia i jak najlepszej recenzji. Pod względem narracji, opowieści, stylu i samego spojrzeniu na temat. Nie będę zanudzać recenzją, czy streszczeniem. Każdy po 20stce powinien znać tą lekturę.
Spokój mnie opanował. Matura, owszem ważne wyderzenie  w moim życiu, lecz nie jest przerażająca tak jak sytuacja, która opanowała moje istnienie jeszcze parę dni temu! Nie ma rzeczy dla mnie niemożliwych! Gdzieś tam z tyłu w głowie: "A chcesz się przekonać...?" Nie, nie chcę, dziękuję. Poczekam.
Optymistycznie i niebezpiecznie czerwono!

Wybaczcie za "ambitne" posty. Piszę, by pamiętać i niezapomnieć. Mimo wszystko moje myśli pochłąnia tylko jedno i choć pozornie odprężona, to tak naprawdę cała kipię... Czerwień?

komentarze (1) | dodaj komentarz

8... [ Cud nad Odrą]

czwartek, 16 kwietnia 2009 22:30
...i mogę przenosić góry, a wszystko niemożliwe stało się dla mnie możlowe.

Niedługo, bo już od jutra więcej czasu na przyziemne rzeczy. Będę mogła zrobić pożądek z blogiem, linkami i dłuższe posty wpisywać.

~Bardzo optymistycznie~

komentarze (1) | dodaj komentarz

9...

środa, 15 kwietnia 2009 23:31
Odliczanie coraz bardziej przerażające.  Już minęłam "10".

Dzisiaj pożegnałam Demona, mojego królika.  Zdjecia są w którymś wcześniejszym poście.
Nie płakałam. Tak naparwdę czułam radość i nadal ją czuję. Zwierzak kochany pokica na trawie i nie będzie stresowany przez kota i psa.  Widzę same plusy... A co u niego? Moim demonkiem? Zobaczy się za parę dni, czy tygodni jak już będzie przyzwyczajony do nowego otoczenia. Ufam mojej koleżance Gosi <pozdrowienia> i wierzę, że zaopiekuje się nim wzorowo!

W tle Scooter "The ligical song". Żeby pomyśleć... słucham Scootera! Istna abstrakcja? Oj nie... Zawsze lubiłam jego twórczość i nigdy tego nie ukrywałam.

Coraz krótsze te notki... Nie to, abym nie miała nic do powiedzenia, albo bym cierpiała na brak przemyśleń. Cierpię na brak wolnego czasu.  Obawiam się, że będę tak naparawdę miała go coraz mniej.. I chyba nie chcę chorować na nudę.

pozdrawiam wiosennie!

komentarze (1) | dodaj komentarz

 1234567  »

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 1847

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 27.04.2009 0:02:42
  • autor: Iks
  • treść: Nie wiem czy znalazł...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

Coś dla Ducha

Moje "domy"

Tam Byłam

Tam, gdzie się loguję czasem